Postanowienia noworoczne

Dzisiaj ostatni dzień roku.Czas przemyśleń i podsumowań. Pewnie nie wiecie, ale dzisiaj mam 8 rocznicę ślubu. Specjalnie wybraliśmy tą datę, która jest dla nas symbolem wkraczania w nowe z nadzieją i radością. Dodatkowym plusem jest fakt że raczej nie zapomnimy daty;P

Ale ja nie o tym chciałam pisać tylko o postanowieniach noworocznych. To właśnie dzisiaj krystalizują się marzenia, plany i ambitne cele na 2018 rok. Dla niektórych to super okazja do rozpoczęcia sportu, nauczenia się języka, rzucenia palenia, schudnięcia lub przeprowadzki jak nasza Ola :)) To taki świeży początek, nowy start.

Czego sobie życzycie? Co pragniecie w tym roku osiągnąć? Jakie macie cele? Ja mam 3 obszary w których robię ogólne postanowienia a z nich wynikają wszystkie inne: zarabiać więcej (obszar pracy i rozwoju), być najlepszą wersją siebie (obszar sportu, rodziny, hobby), zmieniać świat (obszar wyzwań na poziome globalnym). Spośród tych trzech rzeczy największy problem mam z trzecim zagadnieniem.Nie mówię że reszta jest łatwa, ale jakoś wiem jakie zadania mam podjąć żeby starać  się je realizować (praca – to nowe szkolenia, doskonalenie fachu itp a bycie lepszą wersją siebie to np. regularne treningi ze sportsmamą np. za pomocą jej nowej płyty:))): http://foodharmony.pl/dvd-dreams/). A jak określić zadania z poziomu globalnego dla małego człowieczka? Jak niby ja jedna mam mieć wpływ na świat? Co mam zrobić żeby naszym dzieciom było lepiej? Co ja sama mogę..? Ciężka sprawa jak w konkretnym zadaniu poradzić sobie z tak ogólnym założeniem. Ale wiecie co, wczoraj udało mi się znaleźć na to odpowiedź. Więc jeśli chcesz wiedzieć jak w prosty sposób zmieniać świat to czytaj dalej:)

Wczoraj biegałam po lesie. Biegam jako osoba początkująca ale celem jest zażycie ruchu (szczególnie jak nie mam jak zrobić treningu). Zazwyczaj jak biegam po mieście to jestem oswojona z leżącym to tu to tam śmieciem. Ale jak zaczęłam biegać w lesie i zobaczyłam tyle szklanych i plastikowych butelek, śmieci wszelkiego rodzaju to mną..wstrząsnęło.

2017-12-31_13.28.58

W pierwszym odruchu biegłam i starałam się nie denerwować. No cóż przecież to nie ja wyrzuciłam, ale idioci śmiecą las jadąc pewnie na grzyby, zresztą co ja mogę, przecież nie wysprzątam tego wszystkiego, ja tu chciałam tylko sobie pobiegać czemu znowu musiał się pojawić jakiś problem nad którym łamie sobie głowę… I tak biegłam aż poziom mojej frustracji osiągnął max. Wtedy stanęłam. I schyliłam się po butelkę. Wzięłam ją i kolejną i papierek po lodach i ułożyłam przy drodze. Potem kolejne i kolejne aż powstała kupka. Ok. poskładałam trochę śmieci i co dalej. Stwierdziłam że nie będę się zastanawiać tylko zrobię to odruchowo. Pobiegłam dalej, kolejne śmieci – kolejna kupka, potem dalej i dalej choć raczej już nie bieg tylko chodzenie po lesie i zbieranie śmieci i układanie je na kupki przy drodze. Przejeżdżały czasem samochody i w pierwszej chwili zaczęłam się chować. Co tubylcy sobie pomyślą – że jakieś im tu hałdy śmieci robię przy drodze które szpecą..a potem zastanowiłam się ponownie i wiecie co? Niech sobie myślą co chcą, przecież nie jestem w ich głowie żeby to wiedzieć więc tym bardziej nie powinnam się przejmować. Poza tym jak zobaczą co robię, to może ktoś się zatrzyma i pomoże..? Nikt się nie zatrzymał wczoraj, ale na pewno dałam komuś do myślenia..

Po tym długim wstępie chciałam Was poprosić o zastanowienie w tym nowym roku. O zrobienie kilku rzeczy które dla Was będą drobnostką a świat na tym zyska. Coś co pozwoli naszym dzieciom żyć w lepszym miejscu. Proszę ogranicz kupowanie plastików. Dam Ci kilka pomysłów jak to zrobić:

  • Woda z kranu zamiast butelkowanej – okazuje się że woda z kranu jest często lepszej jakości niż ta w butelkach..ale producenci wód każą nam wierzyć że jakość wody z kranu jest niezdatna do picia. A serio tak nie jest. Jeśli macie wątpliwości to zawsze możecie kupić filtr do wody a potem dodać do niej minerały. Nawet nie wiecie jak bardzo zadbacie tym o środowisko.  Oczywiście zakładam że dla zdrowia nie pijecie niczego innego z butelek (napoje gazowane, soczki dla dzieci – to wszystko można wykluczyć z diety i to na zdrowie a soczki można samemu przygotować w domu)

Popyt na wody w butelce został sztucznie wykreowany, płacimy w końcu za coś co mamy za darmo dostępne w domu – zresztą sami zobaczcie:

lub artykuł: https://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/czy-picie-wody-z-kranu-jest-bezpieczne/3nb7z

  • Zrezygnuj z plastikowych reklamówek– weź swoją siatkę do sklepu. Nie dość że zaoszczędzisz pieniążki to jeszcze zadbasz o środowisko. To tragedia ile foliowych siatek pląta się po wysypiskach, wodach i lasach. Pomóż mi zmniejszyć ich ilość

straszne-zdjecia-6

  • Kupuj mięso, warzywa, owoce bez tacek i folii – jest multum sklepików sprzedających na wagę, czy koniecznie musisz brać mięso na tackach czy jabłka pakowane w takie opakowania? To wszystko leży potem na wysypiskach.
  • Podnieś papierek po cukierku i wyrzuć do kosza. Wiem, że to nie ty go wyrzuciłaś. Wiem że to nie Twoja wina. Ale to nie o to chodzi – możemy coś zrobić by było lepiej. Może jak ktoś zobaczy jak ty podnosisz śmieci, to sam się po coś schyli? Mamy wielką moc z której nie zdajemy sobie sprawy. Trzeba uwierzyć że od nas samych zaczyna się zmiana świata.
  • Generuj mniej śmieci – jest bardzo dużo fajnych i prostych sposobów jak mniej zaśmiecać świat. Własnoręcznie robione środki chemiczne do sprzątania, kapsułki do zmywarki czy woreczki bawełniane wielokrotnego użytku na chleb i zakupy. Jako inspirację polecam bloga ograniczam się i lekturę książki Zero Waste

Zero Waste po polsku #1 – postaw diagnozę

Książka „Życie zero waste”

Tylko tyle i aż tyle. Proszę pomóż mi zmieniać świat.

Magda vel Flower Power;)

 

 

PS. Szczęśliwego Nowego Roku od Wszystkich DZIKÓW!

25675319_10215329805300333_650690318_n

 

 

 

 

 

 

 

 

 

powrót
do listy