Iza

Witajcie!

Tak wyglądała moja metamorfoza ze Sportsmamą, która oczywiście trwa nadal :)

Pewnego dnia, jak co dzień wybrałam się z Synkiem na spacer do pobliskiego parku, tam zobaczyłam ćwiczące dwie dziewczyny. Bardzo chciałam schudnąć, pozbyć się cellulitu, ale jakoś nie mogłam się zebrać. To spotkanie mnie zainspirowało, podeszłam i poznałam Olę i jej podopieczną Anię :)

Po powrocie do domu przeglądnęłam stronę Oli oraz jej fanpage. Przez parę miesięcy codziennie czytałam Wasze posty na Fitmamuśkach, ale dalej nie ćwiczyłam… w końcu widząc Mamy, które pracują, mają trójkę dzieci, psy, domy i mnóstwo obowiązków znajdują czas i siłę, żeby ćwiczyć postanowiłam, że ja też muszę zacząć, bo to tylko moje wymówki, nie pozwalają mi wstać z kanapy.

Wybrałam zestaw treningowy ze strony Oli, który najbardziej mi przypadł do gustu New You-Nowa Ty w 90 dni, poczekałam do poniedziałku i tak zaczęła się moja przygoda.

Codziennie pobudka o świcie, woda z cytryną i trening , potem prysznic i śniadanie. I tak przez 3 miesiące bez wymówek! Nawet kiedy w Sierpniu wyjechałam na 3 dni na Ukrainę, zabrałam ze sobą hantle, matę i laptopa Tak sobie to wbiłam do głowy, że nie było mowy o przerwaniu wyzwania;)

Co miesiąc zdjęcia i pomiary… Było coraz coraz lepiej:D Mam 158 cm wzrostu, ważyłam 59 kg, kiedy zaczynałam treningi, teraz ważę 52 kg, czyli -7 kg! W obwodach zeszło mnóstwo centymetrów -8cm w talii, -8 cm w brzuchu, – 5cm w udzie, – 2 cm w łydce, -5 cm w biuście, – 7cm w biodrach, – 1cm w obwodzie ramienia !

Jeśli chodzi o dietę, pierwsze 2 miesiące jadłam dużo, ale zdrowo, jeśli słodycze to tylko domowe ciasta i gorzka czekolada. Przez ostatni miesiąc, zmniejszyłam porcję, jadłam na małym talerzu, oczywiście ciemne pieczywo, makarony, kasze, chude mięso, warzywa, owoce, jogurty naturalne itd.

Moją zmorą jest picie 2 l wody… Dalej mi nie wychodzi. Teraz z niecierpliwością czekam na nową akcję Oli, która ma zacząć się w styczniu ! Nie mogę się doczekać!!! W między czasie sama wybieram treningi oczywiście Sportsmamy i walczę dalej, teraz ćwiczę w ciągu dnia z moim Synkiem, który ma 2 lata i jest zachwycony Tymkiem.

Aktualnie moim celem jest pięknie wyrzeźbione ciało jak u sportowca :)

Wkręciłam się na maksa! Mój mąż uważa, że moim kluczem do sukcesu jest to, że jestem okropnie uparta życzę Wam, żebyście też były uparte powodzenia !

PrzedFB_IMG_1457167242189-5
PoFB_IMG_1457167242189-6

 

powrót
do listy