10 dni do…

by PharMAMA

IMG_6667

 

Mamy wtorek, 10 kwietnia. Zgodnie z planem pozostało mi 10 dni. Niewiele ponad tydzień do wielkiego dnia!!! Już nie mogę się doczekać! Przebieram nóżkami (tzn. w zwolnionym tempie przestępuje z jednej spuchniętej nogi na drugą…) i tylko zrywam kartki z kalendarza :D I prawie jak w komedii „Jak stracić chłopaka w 10 dni” z cudownym blondynem z loczkami powiem Wam w trzech krokach, co powinna robić ciężarówka przez te ostatnie dni w dwupaku :)

Nim przejdę do głównego tematu, to powiem Wam historię naszej płciowej-niewiedzy :) Pewnie kojarzycie z ostatniej ankiety, ale wraz z mężem na początku ciąży zdecydowaliśmy, aby nie sprawdzać i nie dopytywać się lekarza co rośnie nam w brzuszku. Zdecydowaliśmy się to dość dużo powiedziane… Małżonek mój powiedział, że „nie wytrzymam, nie dam rady, bo ciekawość mnie zje!”. A ja jak typowy Polak: „Ja nie dam rady!?!?!?!” no i tak wyszło :) Na początku, jedyne co miałam w głowie to to, żeby ta ciąża się utrzymała w brzuszku, żeby była zdrowa. Gdy już było spokojniej, dostałam różne leki, żeby była pewność, że nic złego się nie stanie, to tak przyzwyczaiłam się do myśli, że „poznam” mojego skarba dopiero w dniu porodu, że nie interesowała mnie jego płeć. Co lepsze! Spowodowało to takie zainteresowanie wśród bliskich, że każdy oczekuje tego dnia, bardziej niż zwykle! Tak samo my!!! Przy drugim dziecku człowiek wie co go czeka, a teraz będzie jeszcze większa niespodzianka niż zwykle :) Jej!!! A to już za 10 dni!!! To jak to będzie?!?!? Basia czy Staś?!!?!

Ale wracając do tematu. Powiem Wam o trzech najważniejszych sprawach, o których nie należy zapomnieć i należy zrobić przed porodem! Bez tego nie będziecie gotowe zostać mamą ;)

  1. Objadaj się i pij niezdrowe picie :D

He He :) Dietetycy by mnie za to zabili ;) Ale prawda jest taka, że zwykle całą ciążę bardzo pilnujemy zdrowego jedzenia, pijemy wyciskane soki czy smoothies pełne witamin. Wszystko dla naszego ludka w brzuszku, żeby był zdrowy i silny! Sama tak robiłam, i chyba robiłam to dobrze bo w 36tygodniu ciąży bąbel waży ponad 3 kg ;) Ale musimy pamiętać, że zaraz pojawi się maleńki brzuszek, z niewykształconym do końca układem pokarmowym i będziemy uważać na to co jemy. Wiem, wiem, że teraz mnie zaatakujecie, ale jako, że mój mąż jest alergikiem, mała L też była, dlatego dietę będę rozszerzać stopniowo. I każdemu to polecam! Może pójdzie gładko i będziemy szybko jeść wszystko, a może nie? Może znowu będą problemy, kolki, straszne wysypki. Nie wiem. Nie będę zło-wróżyć, ale karmienie chcę rozpocząć powolutku. Więc perspektywa lżejszego jedzenia połączona ze skokiem hormonów powoduje, że mam smaka na niezdrowe!!!! I oddaję się tej pokusie – a co! :) I polecam każdej :D Ileż można pić koktajl pietruszkowy, jak można go zastąpić pizzą i butelką Sprite’a :D

IMG_6671

  1. Odpocznij i leż na kanapie z nogami do góry? No way!!!

Cały czas słyszę od wszystkich: „odpocznij”, „połóż się”, „wyśpij się, bo zaraz nie będziesz mogła”. Ludzie!!! Jestem dorosła i wiem co mogę!!! Już jedno dzieciątko mam i dobrze wiem, co czeka mnie po porodzie!  Tak – będę zmęczona, ale czy wyśpię się na zapas?!? Nie. I każdy to wie. Ale wiem też, że nie będę miała czasu na spotkania z koleżankami w pracy, nie będę mieć czasu i siły na ciągłe latanie/ załatwianie/ szybkie życie. Nie będę mogła chodzić na szkolenia zawodowe. Nie pójdę na ciekawy fakultet na studiach doktoranckich. Nie myślcie, że żaluję! O nie :) Ale pierwsze miesiące chcę poświęcić maluszkowi. I tylko jemu. Dlatego póki mam siłę, to korzystam i się rozwijam. Bo potem moje priorytety się zmienią.

IMG_6612

IMG_6552r

Do tego wszystkiego jest jeszcze moja mała królewna.  Moje największe szczęście na świecie! Z którą jestem cały czas, a już niedługo będę musiała ten czas podzielić na dwa serduszka. Dlatego, gdy słyszę, czemu B. nie odprowadza Laurki do przedszkola to nóż mi się w kieszeni otwiera!!! A co ja nóg nie mam?!?! Dla niej i dla mnie to ważny moment w ciągu dnia. Wygłupiamy się, rozmawiamy, jesteśmy razem.

„Czy mam siłę odprowadzać ją na balet dwa razy w tygodniu?”. No nie ukrywam, że wysokie drugie piętro w kamienicy to dramat :D I ona biegnie, a ja co półpiętro robię przerwę, ale co z tego!!! Ona jest przeszczęśliwa, że jest z mamusią. A ja jestem przeszczęśliwa, że jestem z nią.

Kto ją usypia? Ja. Bo jestem kurna jej mamą!!!!! Jest mi ciężko, brzuch mi ciąży, źle mi się siedzi w kinie na nudnej bajce, ale to jest nasz czas. Mój z moją córeczką! Powiecie, że łatwo się mówi, bo dobrze się czuje. A tu zonk ;) Bo tak nie jest. Ale jak mnie brzuch boli, to się kładę na kanapie, L. rozkłada jakąś grę na stole i gramy :) Razem.

Dlatego ciężaróweczko kochana, rób na co masz ochotę i na co masz siłę. Nie zwracaj uwagi na durne komentarze ;)

  1. Zadbaj o siebie!!!

Ale nie myśl, że chodzi o coś w stylu – zrób coś ze sobą grubasie ;) Sama jestem małym wielorybkiem :D Ale zadbaj o siebie jak o kobietę :) Wszyscy na około się z tego śmieją, ale w tym tygodniu byłam/ będę na pedicure, u fryzjera, na hennie brwi, rzęsach itp. :) Mówią złośliwie, że chcę wyglądać ładnie na porodówce… A prawda jest taka, że teraz jesteśmy wyspane i śliczniutkie (czasami grubiutkie). Potem poród, to będziemy mieć inne sprawy na głowie :) Ale gdy tylko się spionizujemy i podejdziemy do lustra to co zobaczymy? Nie będę pisać co, ale same wiecie… Napuchnięte, zmęczone, ze szwami na brzuchu (jak w moim przypadku) lub niżej, w połogu z wielką podpaską od pępka do pleców, z wypadającymi wkładkami laktacyjnymi i przeciekającymi stanikami. No szał po prostu. Oczywiście jest to naturalne, że nikt po porodzie nie będzie wyglądał jak modelka i nikt od nas tego nie oczekuje. Ba! Wszyscy mi mówią, że pewnie cały kwartał będę biegać w piżamie z dekoltem wygodnym do karmienia. I tak będzie :D

IMG_6661

Ale mimo wszystko pomyślałam sobie, że:

– zadbane stópki mega mi się przydadzą, bo po cesarce źle będzie mi się schylać by je nakremować, a świeżo wypeelingowane nie będą przez dłuższy czas potrzebować interwencji;

– wizyta u fryzjera w celu lekkiego podcięcia i odświeżenia koloru spowoduje, że mimo braku czasu przy maluszku, jak na szybko umyję włosy, to bez układania będą fajnie wyglądać;

– henna brwi i przedłużenie rzęs dla mnie, bladej blondynki z od urodzenia podkrążonymi oczami jest zbawienne, abym mogła łazić w tej piżamie z dekoltem przez cały dzień i czuć się kobieco ;)

Możecie powiedzieć, że to puste. Proszę bardzo. Ale ja oprócz tego, że jestem mamą i będę duble-mamą to jestem kobietą. Ale nie dla ludzi poza domem, nie dla męża, ale dla siebie :) Dla samej siebie, chcę po nieprzespanej nocy z bobasikiem na piersi i w majtkach z siateczki popatrzeć w lustro i powiedzieć – jesteś zajebista :D Jestem z Ciebie/siebie dumna :D

IMG_6568

Tyle moje drogie :) Trzymam kciuki za wszystkie brzuchate :*

IMG_6664rWasza PharMAMA :)

 

powrót
do listy